Pielgrzymka do Skrzatusza
Na kolejną pielgrzymkę w metropolii szczecińsko-kamieńskiej udaliśmy się do niewielkiego Skrzatusza – centralnego sanktuarium maryjnego siostrzanej diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej.
W sobotę 18 listopada w chłodny, ale słoneczny dzień u schyłku jesiennej aury udaliśmy się autokarem do Skrzatusza do Sanktuarium Matki Bożej Bolesnej zwanej także Matką Zranionej Miłości i naszej nadziei. Przed Eucharystią zagrzaliśmy się w kawiarni La Speranza przy kawie i cieście, na które zaprosił wszystkich ks. Maciej, oraz zwiedziliśmy kompleks sakralny z przewodnikiem. Poznaliśmy barwną historię bazyliki mniejszej z cudowną Pietą oraz otoczenie sanktuaryjne. W południe uczestniczyliśmy we Mszy św. transmitowanej przez diecezjalne media społecznościowe, która oprawiał miejscowy duszpasterz ks. Wojciech Kolarz. Po Mszy św. w domu pielgrzyma spożyliśmy smaczny obiad ugoszczeni przez szczecińskie Siostry Uczennice Krzyża a następnie zwiedziliśmy Kaplicę Adoracji Najświętszego Sakramentu zawierającą piękną współczesną Maryjną monstrancję. Wolny czas przeznaczyliśmy na zakup pamiątek i spacer, a najwytrwalsi pielgrzymi uzupełnili zwiedzanie o pobliskie źródełko, które wypłynęło na wzgórzu w sobotę przed Niedzielą Chrztu Pańskiego. Jego miejsce wskazał o. Antonello Cadeddu podczas modlitwy w czasie uroczystości jubileuszowych w 2013 r. Mówił wtedy, że woda wypływająca ze źródła rozleje się na siedem strumieni. Tak też się stało, a powstałe strumienie zostały pogłębione, aby woda mogła po nich swobodnie spływać.
Ubogaceni wewnętrznie i z nową nadzieją na przyszłe dni jeszcze przed zachodem słońca wróciliśmy do Stargardu, by na wiosnę znów ruszyć na modlitewny pielgrzymi szlak.
Sanktuarium w Skrzatuszu posiada długą i ciekawą historię. Sięga ona okresu reformacji, kiedy to w roku 1575, do miejscowości przywieziono cudownie uratowaną figurę Matki Bożej trzymającej na kolanach zdjętego z krzyża Jezusa. Od tego czasu miejsce to zaczęło być znane cudów i łask udzielanych za pośrednictwem świętej figury. Jan III Sobieski w podzięce za wiktorię wiedeńską, przyczynił się, dzięki hojnym darom do zbudowania we wsi świątyni w stylu barokowym. Świątynia wzniesiona w latach 1687-1694 do dziś góruje nad okolicą. Jest ona obecnie zwana Częstochową Północy, miejscem znanym z uzdrawiających mocy, w których modlili się między innymi król Jan III Sobieski, kardynał Karol Wojtyła, oraz kardynał Józef Glemp. Figura została ukoronowana przez kardynała w roku 1988. Pieta Matki Bożej Bolesnej umieszczona jest w bogato zdobionym głównym ołtarzu w stylu barokowym, mającym budowę konfesji przykrytej baldachimem, wspartej na czterech kolumnach. Świątynia została w ostatnich latach wyremontowana, nadano jej bogate zdobienia, odremontowano nawy boczne i przeprowadzono renowację figury Matki Bożej. Freski na ścianach prezbiterium pochodzące z 1698 roku, zachowały się w dobrym stanie do dnia dzisiejszego. Dzięki tym malowidłom stosunkowo wąska świątynia optycznie wydaje się większa. Ze względu na swoje znaczenie sakralne świątynia jest jednym z najważniejszych i najstarszych miejsc kultu maryjnego w Polsce, miejscem pielgrzymek wiernych z całego kraju i z zagranicy. W ostatnich latach powstał Dom Pielgrzyma, schronienia dla strudzonych pielgrzymów. Dwa razy w roku organizowane są odpusty, na które zjeżdżają tysiące wiernych. Sanktuarium w Skrzatuszu oddalone jest tylko o około 15 km od Piły. Do Skrzatusza prowadzą także szlaki rowerowe i piesze.

















