Honorata Królikiewicz. Nostalgicznie
W niedzielę 5 października, wieczorem, we wspomnienie św. s. Faustyny, Apostołki Bożego Miłosierdzia. Stargardzianka – Honorata Królikiewicz zaśpiewała w nostalgicznym nastroju. Na gitarze akompaniował jej brat Jakub Zajączkowski. Koncert miał miejsce w klimatycznej scenerii świątyni Bożego Miłosierdzia.
Mój “poetycki pop” można umiejscowić między popem, piosenką autorską i poezją śpiewaną. Jest to “piosenka z tekstem” zawierająca nutę nostalgii i szczyptę nonszalancji.
Z NUTĄ NADZIEI
Nazywam się Honorata Królikiewicz…
Pochodzę ze Stargardu. W okresie podstawówki ukończyłam szkołę muzyczną I stopnia (fortepian). Z kolei, gdy byłam w liceum, chodziłam na zajęcia muzyczne do Stargardzkiego Centrum Kultury. Uczyłam się tam nie tylko śpiewu, ale i zwyczajów panujących na konkursach i podczas występów. Potem przyszło dwuletnie Studium Piosenkarskie w Poznaniu, dzięki któremu mogę powiedzieć, że na śpiewanie mam “papiery”. Następnie studiowałam aktorstwo na tzw. „Lalkach”, to znaczy na Wydziale Lalkarskim Wyższej Szkoły Teatralnej we Wrocławiu. Po studiach przeprowadziłam się do Warszawy, gdzie jako aktorka znalazłam zatrudnienie w Teatrze Lalek Guliwer. W sezonie 2024/2025 obchodziłam jubileusz: dwudziestolecie pracy w tym wyjątkowym miejscu.Choć tworzę muzykę od… no właśnie… trochę od zawsze, trochę do szuflady… w połowie 2023 roku zdecydowałam się wreszcie na występowanie pod własnym nazwiskiem. Jest to dla mnie powód do radości i odpowiedź na głęboką tęsknotę.Mój premierowy album z 2024 roku nazwaliśmy razem z moim mężem Szymonem „Nowe otwarcie”. Jest to autorski zbiór kilkunastu piosenek, które – mam nadzieję – wzbudzają w słuchających pogodę ducha.
Pochodzę ze Stargardu. W okresie podstawówki ukończyłam szkołę muzyczną I stopnia (fortepian). Z kolei, gdy byłam w liceum, chodziłam na zajęcia muzyczne do Stargardzkiego Centrum Kultury. Uczyłam się tam nie tylko śpiewu, ale i zwyczajów panujących na konkursach i podczas występów. Potem przyszło dwuletnie Studium Piosenkarskie w Poznaniu, dzięki któremu mogę powiedzieć, że na śpiewanie mam “papiery”. Następnie studiowałam aktorstwo na tzw. „Lalkach”, to znaczy na Wydziale Lalkarskim Wyższej Szkoły Teatralnej we Wrocławiu. Po studiach przeprowadziłam się do Warszawy, gdzie jako aktorka znalazłam zatrudnienie w Teatrze Lalek Guliwer. W sezonie 2024/2025 obchodziłam jubileusz: dwudziestolecie pracy w tym wyjątkowym miejscu.Choć tworzę muzykę od… no właśnie… trochę od zawsze, trochę do szuflady… w połowie 2023 roku zdecydowałam się wreszcie na występowanie pod własnym nazwiskiem. Jest to dla mnie powód do radości i odpowiedź na głęboką tęsknotę.Mój premierowy album z 2024 roku nazwaliśmy razem z moim mężem Szymonem „Nowe otwarcie”. Jest to autorski zbiór kilkunastu piosenek, które – mam nadzieję – wzbudzają w słuchających pogodę ducha.
Foto – © – Adam Socik Wszelkie prawa zastrzeżone (All Right Reserverd)

























